Banknoty polskie sprzed 1920 roku

Polska rzeczywistość po I wolnie światowej nie wyglądał najciekawiej. Na terenach gdzie zawitała niepodległość funkcjonowały praktycznie cztery waluty – na byłym rosyjskim ruble, na austriackim korony, a na niemieckim i w tzw. Generalnej Guberni marki i to w dwóch rodzajach niemiecka – emitowana przez bank centralny rzeszy niemieckiej oraz marki polskie – których emisariuszem była Polska Krajowa Kasa Pożyczkowa – bank emisyjny całkowicie podległy Rzeszy Niemieckiej. Już pod koniec wojny zastanawiano się nad przyszłością polskiej waluty. Po odzyskaniu niepodległości postanowiono, że PKKP zostanie przejęta przez Państwo Polskie, jednak jest to twór tymczasowy, podobnie jak emitowane przez niego bilety. Zastanawiano się jaka będzie przyszła polska waluta.

Na początku lutego 1991 ukazał się dekret, że polską walutą będzie LECH polski, który będzie się dzielił na 100gr, jednak już w niecałe dwa tygodnie później 19.02.1919roku Sejm RP uchwalił Ustawę na mocy której reaktywował Narodowy Bank Polski – jako jedynego emitenta polskiej waluty jednocześnie określił, że walutą naszego kraju będzie złoty polski. Jednak do czasu reformy miała istnieć marka polska. Pierwsze banknoty marki polskiej, którą wyemitowało polskie państwo miało miejsce właśnie w roku 1919 – był to banknot o nominale 500mkp, na którym widniał napis informujący, że Polska bierze całkowitą odpowiedzialność za ten bilet pieniężny.

Niedługo potem wyemitowano banknoty o nominałach niższych, których szata graficzna była różna jednak wszystkie miały umieszczone oświadczenie państwa Polskiego. W roku 1919 wyemitowano kilka nominałów polskich marek na których umieszczono podobizny Tadeusza Kościuszki oraz królowej Jadwigi – były to nominały od 1 do 1000mkp. W tym tez roku w zamówiono pierwsze banknoty nowej waluty złotówki – miały one być w nominałach od 1 do 5000zł. Niższe nominały od 1-100zł były drukowane przez Banque de France, pozostałe w brytyjskiej drukarni Waterlow & Sons LDT. Jednak do 1924 roku, nie były wypuszczone do obiegu.

Zdjęcie do artykułu znalezione na stronie  Wcn.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *